Aleksandra
Lekarze wmawiali mi, że moja córka będzie roślinką i przekonywali, że „trzeba skrobać”. Córka urodziła się całkowicie zdrowa. Obecnie ma już 25 lat. Ale nawet jakby urodziła się z upośledzeniem, to moim zadaniem jako tej, która dała jej życie, byłoby ją chronić i wspierać. Miarą człowieczeństwa jest dbanie o swoje potomstwo.
Aleksandra


